Rejs po Wyspach Kanaryjskich 21-28 marca 2020

Ahoj, zachęcamy do przeżycia przygody oceanicznej na jachtach jednokadłubowych w kajutach dwuosobowych. To doskonale wyposażone i bezpieczne łodzie pozwalające rozsmakować się w żeglarstwie. Kilka łazienek i w pełni wyposażone kuchnie podnoszą komfort pływania

Trasa wiedzie wokół trzech Wysp Kanaryjskich: Teneryfy – La Palmy – La Gomery. Jest też możliwość zahaczenia o El Hierro, ale muszą sprzyjać zarówno wiatry, jak i wola załogi

Program składa się z dni, których głównym celem jest żeglowanie. Wtedy płyniemy z wyspy na wyspę. Po dopłynięciu na wyspę na drugi dzień wypożyczamy auto i realizowany jest program krajoznawczy, czyli zwiedzanie malowniczych zakątków wyspy, czarnych powulkanicznych plaż,  smakowanie kuchni hiszpańskiej i podziwianie krajobrazów. Zakupy-zaopatrzenie będzie można czynić codziennie. Głównie jednak chodzi o przyjaźnienie się, a realizacja programu ma temu sprzyjać. Jedzenie posiłków odbywa się raczej na łodzi. Sami kupujemy produkty i sami je przygotowujemy. Preferuje się także jedzenie kolacjo-obiadów w tawernach portowych. Wtedy każdy płaci za siebie. Jedno wyjście to ok. 10-15 Euro. Można też to ograniczyć i robić kolacje na łodzi. Alkohol spożywa się po skończeniu pływania. Codziennie po sprawdzeniu pogody następuje dyskusja na temat potrzeby korekty programu.

PROGRAM: 21-28 marca 2020r

Sobota

Przejęcie łodzi, lekkie-szybkie zakupy spożywczo-gospodarcze, ok. 15.00 start do Los Gigantes.

Niedziela

Jak wszystko pójdzie dobrze zdążymy jeszcze zorganizować spacer po wąwozie Maska. Wymaga to od nas bardzo wczesnego wstania.

Potem ruszamy w rejs na La Palmę. Przed nami ponad 60 NM więc największe wyzwanie naszej żeglarskiej eskapady. Cały dzien na łodzi, huraaa …Najpierw wzdłuż brzegu Teneryfy, po to by na jej końcu obejrzeć słynne los Gigantos (strome klify).

Następnie obieramy kierunek na niewidoczne jeszcze Santa Cruz. Za to za plecami długo będzie żegnać nas monumentalny wulkan El Teide 3718 m n.p.m.

Po dopłynięciu do stolicy wyspy La Palma, krótki spacerek po starym mieście w kierunku

repliki okrętu Kolumba, który w Santa Cruz czynił wszystkie zapasy żywności i wody, przed wyruszeniem na podbój Ameryki                                                          |

Poniedziałek

Wynajmujemy samochód i jazda na zwiedzanie, wszystkiego i tak nie damy rady, ale się staramy jak najwięcej… Rogue de Los Muchachos, obserwatorium na wyskości 2426 n.p.m. na północy wyspy. Na szczęście wjazd samochodem możliwy jest do samego końca. Uf.

Wulkan San Antonio and Teneguia. Na południu wyspy. Droga długa, ale warto. Na jedzenie szkoda czasu. Kanapki zrobione rano teraz się przydadzą.

A tuż nad samym możem, na samiutkim południu wyspy, warto obejrzeć grawitacyjne-ręczne pozyskiwanie soli.

Wtorek

Jeśli duch w załodze bojowy i jest chęć na żeglowanie, startujemy na El Hiero. Sporo żeglowania,
ale starczy także dnia na zwiedzanie, bo wyspa jest przeznaczona raczej dla stroniących od gwaru
i cywilizacji. To najmniej zaludniona wyspa. Lubią ją artyści i samotnicy. Wybór portu docelowego trzeba przedyskutować. Bliższy jest oddalony od miast (zdj. poniżej). Zaś ten na południu oprócz miasta portowego La Restinga, znajduje się w pobliżu podwodnego wulkanu, który w każdej chwili może dać o sobie znać

Środa

Płynie się na La Gomerę.

Czwartek

Wynajmujemy samochód i zwiedzamy La Gomerę. To zupełnie inna wyspa -zielona. Pełna głębokich wąwozów, skalistych szczytów, spowity mgłą las laurowy czy tarasowe zbocza wąwozów. Tydzień tu to za mało…

Piątek

Powrót na Teneryfę i płaczemy, że zbliża się koniec naszej eskapady. Wieczorem jest czas wspominki, przyjaźnienie się i planowanie kolejnej wyprawy.

Sobota

godz. 9.00 zdanie łodzi. L

KOSZTY:      Bilety lotnicze– 888-1200 zł od os.

Wynajęcie łodzi 1600 zł – od os. (płatne w 2 ratach)

Składka burtowa (opłaty kosztów portowych, paliwo, sprzątnie porejsowe,
jedzenie i picie na łodzi) – 150 Euro/os. (płatne na miejscu).

Uwaga jeśli tych pieniędzy będą płacone bilety i samochody możliwa będzie dopłata.

Zakładamy, że każdy zabierze ze sobą śpiwór lub własną pościel i ręcznik.

Krzysztof  Pajączek, krzysztof.pajaczek@gmail.com, 723 998 528.

Ahoj przygodo!